Źle przyjmujesz magnez? O magnezie z lekarzem Tomášem Kaštovskim

Źle przyjmujesz magnez? O magnezie z lekarzem Tomášem Kaštovskim

3. 11. 2026
Liczba przeczytań: 0x
Przyjmujesz magnez, bo czujesz zmęczenie, wieczorem nie możesz zasnąć albo podczas uprawiania sportu łapią Cię skurcze. Sumiennie łykasz kapsułki i czekasz, aż coś się zmieni. A tu wciąż nic. Zanim kupisz kolejne opakowanie z jeszcze większą liczbą na etykiecie, odwróć obecne i sprawdź składniki. Forma ma znaczenie!

Co warto zapamiętać?

Sam napis „magnesium” na opakowaniu niewiele nam mówi. Przyjrzymy się więc różnicom między formami, wspólnie przeczytamy etykietę i omówimy sposób przyjmowania. Zajmiemy się też jednym dość ważnym pytaniem. Czy naprawdę musisz uzupełnić magnez, czy szukasz odpowiedzi na dolegliwości, które mogą mieć inną przyczynę?
Źle przyjmujesz magnez? O magnezie z lekarzem Tomášem Kaštovskim

Co jeśli bierzesz magnez, ale nie działa?

O magnezie często zaczynamy mówić dopiero wtedy, gdy złapie nas skurcz. Jego rola jest jednak znacznie szersza. Pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu mięśni i układu nerwowego oraz w utrzymaniu prawidłowych funkcji psychologicznych, przyczynia się do utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego i do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia.1 To już całkiem sporo jak na jeden minerał.

Kiedy więc wybieram magnez, myślę o nim jako o elemencie codziennego spożycia składników odżywczych. Biorę pod uwagę jadłospis, konkretne potrzeby i preparat, który mogę wygodnie stosować.

magnez napój w proszku

Dlaczego przypominamy sobie o nim dopiero po treningu?

Po treningu łatwo przypomnieć sobie o mięśniach. Zwłaszcza następnego dnia na schodach. Podobnie zaczynamy myśleć o suplementach, gdy mamy dużo pracy i czujemy się wyczerpani. Właśnie wtedy warto przyjrzeć się spożyciu magnezu. Co jem? Co już suplementuję? Czy wybrany produkt jest odpowiedni?

magnez a sport dlaczego brać magnez gdy uprawiam sport

Pierwszy błąd pojawia się już przy wyborze

Jeśli wybierasz wyłącznie na podstawie ceny lub liczby tabletek w opakowaniu, może Ci umknąć to, co najciekawsze. Forma magnezu. Na etykiecie znajdziesz na przykład tlenek, cytrynian, diglicynian, jabłczan lub L-treonian. Poszczególne związki mają różne właściwości. 

Diglicynian magnezu: chelatowa forma, którą warto znać

Nazwa brzmi skomplikowanie, ale podstawowe wyjaśnienie jest proste. W diglicynianie magnez jest połączony z dwiema cząsteczkami aminokwasu glicyny. To forma chelatowa. Diglicynian znalazłby się na mojej krótkiej liście preparatów do regularnego uzupełniania magnezu. Zwykle jest dobrze tolerowany i cieszy się popularnością także wśród sportowców.

Preparat może mieć ciekawy skład, ale trzeba go też rzeczywiście stosować. Jednym odpowiadają kapsułki, inni wolą przygotować sobie napój. Przy wyborze bez wyrzutów sumienia uwzględniłbym więc własne preferencje. Jeśli codzienne połykanie kapsułek jest dla Ciebie uciążliwe, rozejrzyj się na przykład za napojem. – MUDr. Tomáš Kaštovský

Jabłczan: ciekawy wybór na aktywny dzień

Jabłczan to forma magnezu połączonego z kwasem jabłkowym. Kwas ten uczestniczy w procesach energetycznych w organizmie, co wyjaśnia zainteresowanie tym połączeniem. Ponieważ magnez przyczynia się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia1, jest ciekawą opcją na poranny rozruch. Na przykład przy śniadaniu, które łatwo uczynić stałym punktem dnia.

A co z Magtein?

Wśród zaawansowanych form znajduje się również Magtein, markowy L-treonian magnezu. Powstał z naciskiem na wysoką biodostępność i z myślą o układzie nerwowym, a interesują się nim zarówno studenci, jak i osoby bardzo obciążone pracą. Wziąłbym go pod uwagę szczególnie wtedy, gdy interesują Cię nowoczesne technologie.

Czyli rano jabłczan, wieczorem diglicynian?

Taki podział może być wygodny. Pomaga rozdzielić poszczególne preparaty i powiązać ich stosowanie ze stałymi punktami dnia. Wszystkie formy możesz wygodnie połączyć w zestaw dopasowany do Twoich potrzeb.

Podstawowy błąd: bierzesz magnez tylko od czasu do czasu!

W poniedziałek kapsułka, we wtorek zapominasz, w środę przypominasz sobie dopiero w samochodzie. W weekend buteleczka zostaje w domu, a Ty jedziesz na wycieczkę. Po miesiącu zapada werdykt: magnez nie działa. Przy takim stosowaniu trudno jednak ocenić, co daje Ci wybrany preparat. Jeśli uzupełniasz utrzymującą się od dłuższego czasu zbyt niską podaż magnezu, regularność ma wyraźne uzasadnienie. 

Moja rada? Połącz jego stosowanie z czymś, co już robisz. Najłatwiej sprawdzają się zwykłe czynności. Śniadanie. Przygotowanie wody na biurko. Kolacja. Pomóc może też pojemnik z przegródkami lub przypomnienie w telefonie. Jedno pominięcie nie jest powodem, by rezygnować z całej próby. Kontynuuj stosowanie zgodnie z zalecanym dawkowaniem i nie nadrabiaj automatycznie pominiętej porcji podwójną ilością.

Trzeci błąd: źle czytasz etykietę

Na opakowaniu widnieje 1 000 mg. Można odnieść wrażenie, że to wyjaśnia wszystko. Tyle że może chodzić o masę całego związku. Szukaj informacji o magnezie elementarnym. Następnie sprawdź, czy dotyczy ona jednej kapsułki, czy całej dziennej porcji. Duże opakowanie może wydawać się korzystnym zakupem, ale rzeczywisty obraz uzyskasz na podstawie liczby dziennych porcji i ich składu.

  • Zacznij od konkretnej nazwy formy: Samo słowo magnez jest zbyt ogólne. W składzie chcę zobaczyć na przykład diglicynian magnezu, jabłczan magnezu lub L-treonian magnezu. 
  • Tysiąc miligramów czego? To kluczowe pytanie przy czytaniu etykiety. Porównując preparaty, szukaj informacji „magnez elementarny”. To właśnie ona mówi, ile minerału dostarczysz organizmowi.
  • Jedna kapsułka a dzienna porcja: Jeśli masz połykać aż 5 kapsułek dziennie, tani magnez nagle przestaje wyglądać tak korzystnie. A do tego prawdopodobnie zniechęci Cię to do jego stosowania.
  • Dodatkowe witaminy i inne substancje: Niektóre preparaty magnezu są sprytnie połączone z innymi substancjami, witaminami i minerałami. Zastanów się, czy jest to dla Ciebie korzystne i czy nie wolisz czystego magnezu.
  • Przejrzyj też resztę składu: Materiał kapsułki, ewentualne substancje słodzące, aromaty lub inne dodatki. One także mogą decydować o tym, który produkt będzie Ci odpowiadał.

Przeczytanie etykiety zajmuje ostatecznie kilka minut. W zamian zyskujesz całkiem sporo. Wiesz, jaką formę bierzesz, ile magnezu dostarczasz organizmowi i jak on działa. Wtedy znacznie łatwiej dokonać wyboru.

Wybierz dobrze i postaw na regularność

Zanim stwierdzisz, że magnez nic Ci nie daje, przyjrzyj się trzem rzeczom. Jaką formę stosujesz, ile samego magnezu dostarczasz organizmowi i jak regularnie przyjmujesz preparat. Diglicynian, jabłczan i Magtein oferują ciekawe możliwości, spośród których możesz wybrać zgodnie z własnymi preferencjami. Przejrzyj skład, wybierz odpowiednią dzienną porcję i połącz stosowanie z czymś, o czym pamiętasz każdego dnia. Wtedy buteleczka wreszcie będzie miała lepsze zajęcie niż tylko zabieranie miejsca w szafce.

Źródła:
  • 1. Są to zatwierdzone oświadczenia zdrowotne dotyczące magnezu, ujęte w wykazie zatwierdzonych oświadczeń zdrowotnych zgodnie z rozporządzeniem (WE) nr 1924/2006.  

Opinie (0)

Bądź pierwszą osobą, która napisze opinię do tego produktu.

Nie wypełniaj tego pola